Wielka Sobota z rugby

Rugbiści Orkana Sochaczew wygrali w drugim ligowym meczu ze Skrą Warszawa 28:10. Spotkanie rozegrano w Wielką Sobotę na stadionie przy ul. Warszawskiej. W ten szczególny dzień oprócz sportowej rywalizacji nie zabrakło również świątecznych akcentów. Po meczu zawodniczy zasiedli do Wielkanocnego stołu.

Orkan - Skra1
Derby Mazowsza rozpoczęły się niepomyślnie dla gospodarzy. Już w pierwszej minucie zgubili piłkę, po czym Skra wyprowadziła groźny kontratak zakończony zdobyczą punktową. Kilka minut później, po aucie, rywale uformowali maula, którym wepchnęli się na pole punktowe, podwyższając prowadzenie na 10:0. Orkan musiał odrabiać straty. Udało się tego dokonać w siedem minut. Punkty położyli Adrian Niemiec, a później Marcin Krześniak. Skuteczne podwyższenia kopał Tomasz Gasik i po słabym początku spotkania w 20. minucie Orkan wyszedł na prowadzenie 14:10. Wynik ten utrzymał się do przerwy.

W drugiej części gry goście starali się grać młynem. Nie udało im się jednak wypracować przewagi. Atakujący Skry, skutecznie powalani szarżami, nie mogli przedrzeć się przez sochaczewską obronę. Pięć minut po wznowieniu gry szansę na zdobycie punktów miał Tomasz Gasik. Wykonywana przez niego próba z rzutu karnego (z połowy boiska, pod wiatr) trafiła jednak w lewy słupek bramki. Reprezentant Polski skutecznie za to podwyższał. Czterokrotnie dawał swojej drużynie dodatkowe dwa oczka. W drugiej połowie był bezbłędny po przyłożeniach Wojciecha Krześniaka. W drugiej połowie przewaga Orkana była już niepodważalna. Sochaczewianie ostatecznie wygrali spotkanie 28:10, a cztery przyłożenia dały im piąty, bonusowy punkt w ligowej tabeli, umacniając się na jej szczycie.

Spotkaniu przyglądał się z trybun trener kadry narodowej rugby Blikkies Groenewald.

- Oglądając dzisiejszy mecz widzę, że zawodnicy Orkana mają ogromny potencjał. Kilku z nich chciałbym zobaczyć jeszcze w tym roku w kadrze, aby mogli się rozwijać i rywalizować na poziomie międzynarodowym Mankamentem waszej drużyny wciąż pozostaje przygotowanie fizyczne zawodników. Rozmawiałem na ten temat z trenerem Maciejem Misiakiem. Ma on pomysł, aby rozwiązać ten problem. Nie mówmy dzisiaj jednak o problemach, bo zwycięzcy ich nie mają. To przegrani zazwyczaj szukają wymówek i się nich tłumaczą – skomentował Blikkies Groenewald.

Na Wielkanoc klub Orkana Sochaczew przygotował dla swoich sympatyków specjalne prezenty. W przerwie spotkania wśród kibiców rozlosowano cenne nagrody: vouchery do pizzerii Vesuvio i lokalu „Bez Ogródek”, piłkę do rugby firmy Gonga, koszulki i wejściówki do siłowni Cross Park. „Zajączek Wielkanocny” przyniósł również dwa bilety na mecz Polska-Szwajcaria, który został rozegrany w sobotę 22 kwietnia na stadionie warszawskiej Polonii przy ul. Konwiktorskiej.

Po meczu rugbiści zasiedli do wielkanocnej „trzeciej połowy”. Na stole nie zabrakło m.in. jajek i świątecznego żurku, przygotowanego przez stowarzyszenie weteranów Orkana. Każdy mógł go skosztować i jednocześnie wspomóc młodych adeptów rugby, dorzucając cegiełkę do puszki. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na dofinansowanie obozu szkoleniowego, na który pojadą młodzi zawodnicy klubu.

Kolejny mecz w I lidze rugby Orkan zagra w ostatni weekend kwietnia na wyjeździe. Sochaczewianie udadzą się do stolicy Wielkopolski, aby zmierzyć się a tamtejszą Posnanią.

RC Orkan Sochaczew – Skra Warszawa 28:10 (14:10)
punkty: Wojciech Krześniak 10, Tomasz Gasik 8, Adrian Niemiec 5, Marcin Krześniak 5
Skład Orkana: Kamil Kościelewski, Łukasz Syperek, Michał Gadomski (68′ Daniel Wiktorowski), Mateusz Popiołek, Daniel Niemyjski (47′ Kamil Palasik), Jakub Budnik, Piotr Wawrzyńczak, Kamil Dudkowski (62′ Paweł Pietrzyk), Piotr Czarnecki (68′ Tomasz Szymański), Konrad Pietrzyk (71′ Krzysztof Piłowski), Wojciech Krześniak (76′ Marcin Olszewski), Tomasz Gasik, Adrian Niemiec, Bartłomiej Sadowski, Marcin Krześniak.

Ćwierćwiecze sochaczewskich biegów

Europejskie Biegi Młodych Olimpijczyków to największe zawody młodzieżowego biegania przełajowego w Polsce. Tegoroczna jubileuszowa edycja imprezy odbędzie się w sobotę 3 czerwca na terenie 3. Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej w Bielicach, 5 km od Sochaczewa.
EBMO 2016 (otwarcie1)

Historia sochaczewskich biegów przełajowych młodzieży szkolnej ma już ponad dwie dekady. Wiele zmieniło się przez ten czas. Wydarzenie to zyskało wysoką renomę. Pierwsza edycja imprezy, wtedy jeszcze pod nazwą Wielkie Przełaje w Lesie Gawłowskim, odbyła się w 1993 roku. Wystartowało w niej 900 zawodników z 43 szkół. W 1999 roku ze względu na liczbę startujących biegi odbyły się na terenie jednostki wojskowej w Bielicach, gdzie organizowane są do dziś. Trasy w Gawłowie nie mogły pomieścić ponad 2000 chętnych. Największa frekwencja miała miejsce w 2004 roku, kiedy to wystartowało 4400 uczestników ze 166 szkół. W następnym roku, XIII edycja imprezy odbyła się już pod funkcjonującą do dziś nazwą „Europejskie Biegi Młodych Olimpijczyków”. Przez 24 lata w biegach wzięli udział reprezenci ponad 350 szkół. Łącznie w wystartowało około 80 000 dzieci i młodzieży z Polski i Europy.

Na dwa miesiące przed jubileuszowymi zawodami swój udział zgłosiły już reprezentacje blisko 30 szkół. W ramach 25. edycji Europejskich Biegów Młodych Olimpijczyków odbędzie się w sumie 21 startów. Pobiegną uczniowie wszystkich klas podstawówek, gimnazjów oraz szkół ponadgimnazjalnych. Rywalizacja najmłodszych uczestników odbędzie się na dystansie 500 m. Lekkoatleci ze szkół średnich będą mieli do pokonania 1,5 km.
EBMO 2016 (1)

Jest o co walczyć. Pierwsze dziesięć osób przekraczających linię mety, w każdym rozegranym biegu, dzięki wsparciu licznych sponsorów, otrzymają atrakcyjne nagrody. Między innymi tradycją imprezy stało się, że zwycięscy odjeżdżają z Bielic na nowych, wysokiej klasy rowerach.

Warto dodać, że sześć biegów będzie memoriałami, upamiętniającymi znane postaci związane z sochaczewskim sportem. Odbędą się stary ku pamięci: Sylwestra Rozdżestwieńskiego, Ryszarda Łakomskiego, Bożeny Gałaj, Bogusława Szymańskiego, Jana Cebrzyńskiego oraz Romana Kaczmarka. Szczególnie ostatni wymieniony tu memoriał zasługuje na uwagę. Będzie to pierwsza konkurencja podczas tegorocznych zawodów. Jest to bieg osób specjalnej troski na 200 m. Sportowej rywalizacji towarzyszy w nim zawsze miła atmosfera i dobra zabawa. Niepełnosprawni sportowcy samodzielnie, bądź wspierani przez opiekunów, pokonują dystans i swoje słabości.

Stałym punktem programu EBMO jest także charakterystyczne otwarcie zawodów, połączone z ceremoniałem olimpijskim. W tym roku rozpocznie się o godz. 9:15. Reprezentacje szkół, niczym podczas inauguracji Igrzysk Olimpijskich, maszerują bieżnią stadionu. Każda z nich wciela się w wybrane przez siebie państwo, należące do MKOl. Ciekawe pomysły artystyczne, podkreślające charakter reprezentowanych krajów są oceniane. Z roku na rok pomysłowość młodzieży i ich opiekunów w „przebieranym konkursie” jest coraz większa. Organizatorzy przygotowali sześć nagród dla najlepszych grup.

Organizatorem zawodów jest Stowarzyszenie Europejskie Biegi Młodych Olimpijczyków. Współorganizatorami: 3. Warszawska Brygada Rakietowa Obrony Powietrznej, Starostwo Powiatowe w Sochaczewie, Miasto Sochaczew, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Sochaczewie oraz firma MARS Polska. Patronat nad imprezą objęli: Polski Komitet Olimpijski, Polski Związek Lekkiej Atletyki, Marszałek Senatu RP, Stanisław Karczewski, Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Edukacji Narodowej, Ministerstwo Sportu i Turystyki, Marszałek Województwa Mazowieckiego Adam Struzik, Wojewoda Mazowiecki Zdzisław Sipiera, Poseł na Sejm RP Maciej Małecki.

Co roku w imprezie startuje młodzież szkolna z całej Polski. Dla zwycięzców czekają atrakcyjne nagrody. Zapisy trwają do 10 maja za pośrednictwem strony internetowej www.ebmo.pl.

Mieczysław Głuchowski
Mieczysław Głuchowski – prezes Stowarzyszenia Europejskie Biegi Młodych Olimpijczyków
Tegoroczne biegi są dla nas wyjątkowe. Nawiązaliśmy kontakt z wielokrotnymi zwycięzcami poprzednich edycji i zaprosiliśmy pięcioro najlepszych. Podczas ceremonii otwarcia otrzymają oni pamiątkowe puchary. Rekordzistą jest Andrzej Wojtczak, który w latach 2005-2012 siedmiokrotnie triumfował w swojej kategorii wiekowej. Pokusiliśmy się także o zrobienie klasyfikacji zespołowej. Uhonorujemy po trzy najlepsze szkoły (podstawówki, gimnazja, szkoły ponadgimnazjalne), których uczniowie na przestrzeni 24 lat osiągali najlepsze wyniki.

Z okazji jubileuszu 25-lecia, ukaże się książka „Biegi młodych olimpijczyków 1993-2017”. Jej nakład wyniesie 600 egzemplarzy, a oficjalna premiera odbędzie się w dniu imprezy. Publikacja jest swoistym podsumowaniem dotychczasowych edycji zawodów. Oprócz licznych fotografii, znajdą się w niej m.in. listy zwycięzców, punktacje zespołowe szkół, wykazy współorganizatorów i sponsorów, oraz sylwetki gości specjalnych.

Zwyczajowo podczas biegów gościmy olimpijczyków. Jestem już po spotkaniu ze Zbigniewem Bródką, który czterokrotnie startował w naszych biegach. Obiecał, że na pewno będzie obecny na ceremonii otwarcia jeśli nie będzie miał w tym dniu treningu. Przygotowuje się już bowiem do kolejnych igrzysk. Mam też zapewnienia od innych sportowców m.in. Andrzeja Suprona. Obecna będzie też oczywiście delegacja Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Charytatywny test 720 sekund

W sobotę 1 kwietnia po raz XIV odbył się Sochaczewski Test Coopera, którego głównym organizatorem był Klub Maratończyka „Aktywni” Sochaczew. W imprezie charytatywnej wzięło udział ponad 200 biegaczy.
Test Coopera
Test Coopera to 12-minutowa próba wysiłkowa, opracowana przez amerykańskiego lekarza Kennetha H. Coopera na potrzeby armii USA w 1968 roku. Nie ma tu określonego dystansu do pokonania. Uczestnicy starają się przebiec jak najdłuższą trasę w 720 sekund. Osiągnięty wynik pozwala określić wytrzymałość fizyczną sportowców.

Od sześciu edycji Sochaczewskiemu Testowi Coopera towarzyszy motyw charytatywny. Wpisowe od zawodników oraz pieniądze zebrane podczas wydarzenia trafiają do Zespołu Szkół Specjalnych w Erminowie. W tym roku udało się ustanowić dwa rekordy. Pierwszy to uzbierane 1500 zł. Drugi to rekord frekwencji. Łącznie ze skrzatami (40 zawodników) sochaczewską imprezę ukończyło 230 biegaczy.

Po symbolicznym biegu najmłodszych lekkoatletów, na starcie stanęła młodzież szkolna (2009-2004). Brali oni udział w „Mini Teście Coopera” – w 6-minutowej próbie czasowej. Przeprowadzano także 6-minutowa serię Nordic Walking. Następnie z testem 720 sekund mierzyli się starsi zawodnicy, podzieleni na 12 kategorii. Rekord Sochaczewskiego Testu Coopera nabiegał Tomasz Mikulski (M29). W 12 minut pokonał 3770 metrów.

Piękny wiosenny dzień sprawił, że mnóstwo osób dopingowało znajomych lub swoje dzieci w dniu startu. Super, że Test Coopera potraktowano jako dobrą zabawę, a nie „mistrzostwa Świata”.

Najlepsi w poszczególnych kategoriach:
Dziewczęta (2009-2007) – Lena Kosińska 1370 metrów
Chłopcy (2009-2007) – Krzysztof Jezierski 1435
Dziewczęta (2004-2006) – Julia Jasińska 1470
Chłopcy (2006-2004) – Eryk Tyl 1650
Młodziczki (2003-2001) – Gabriela Włodarczyk 2980
Młodzicy (2003-2001) – Michał Sobczak 3055
Kobiety 16-19 lat – Joanna Radosz 2750
Nordic Walking (open) – Michał Adamkiewicz 1000
Mężczyźni 16-19 lat – Daniel Nosarzewski 3300
Kobiety 20-29 lat – Anna Wojciechowska 3125
Mężczyźni 20-29 lat – Tomasz Mikulski 3770
Kobiety 30-39 lat – Edyta Kosiarek 2590
Mężczyźni 30-39 lat – Grzegorz Kozłowski 3600
Kobiety 40-49 lat – Katarzyna Cynowska 2320
Mężczyźni 40-49 lat – Sławomir Lewandowski 3220
Kobiety 50+ – Ewa Kowalska 1660
Mężczyźni 50+ – Bogusław Ksyna 2920

Najdłuższy mecz w sezonie

Trzy i pół godziny. Tyle trwał mecz pomiędzy Sochaczewskim Klubem Tenisa Stołowego i drużyną z Nadarzyna, rozegrany w minioną niedzielę, 26 marca. Dramat w pięciu aktach zakończył się szczęśliwie dla zawodniczek Bronisława Gawrylczyka.
skts - nadarzyn
Derby Mazowsza zawsze przynoszą wiele emocji. Tak było i tym razem. Dodatkowo waga spotkania była ogromna. Dla obydwu drużyn był to mecz „być albo nie być” w tegorocznych półfinałach Mistrzostw Polski.

W pierwszym pojedynku zagrała Katarzyna Grzybowska-Franc z Białorusinką Darią Trigolos. Pierwszego seta wygrała liderka SKTS. W drugiej partii jej rywalka miała szanse na przełamanie. Był remis 6 do 6, jednak ubiegłoroczna olimpijka zdobyła kolejne pięć oczek i wyszła na prowadzenie 2:0. Wygrała również trzecią partie i dała swojej drużynie prowadzenie w całym spotkaniu.

Pierwszy set pojedynku Dong Rui Fang z Klaudią Kusińską rokował szybkie rozstrzygnięcie. Przy stanie 3 do 3 Chinka grająca w barwach SKTS zostawiła rywalkę w tyle, wygrywając pierwszą partię 11 do 4. Decydujący był drugi set. Od stanu 8:8 zawodniczki grały na przewagi, punkt za punkt. Ostatecznie tę wojnę nerwów wygrała zawodniczka z Nadarzyna (17:19). Podbudowana zwycięstwem Klaudia Kusińska wygrała też dwa kolejne sety i doprowadziła do remisu.

Nie bez trudu, bo w pięciu setach, szanse SKTS na zwycięstwo przedłużyła Agata Pastor-Gołda, wygrywając z Martą Smętek. Czwarty pojedynek Katarzyny Grzybowskiej-Franc i Klaudii Kusińskiej mógł być rozstrzygający. W pierwszym secie lepsza była zawodniczka GLKS. W drugiej odsłonie rywalka Katarzyny Grzybowskiej-Franc prowadziła już 3 do 7, lecz po serii udanych zagrań liderka SKTS wygrała tę partię 12:10. Niestety nie był to jednak jej dobry dzień. W dwóch kolejnych partiach uległa rywalce, zaliczając czwartą porażkę w tym sezonie.

O losach meczu miał rozstrzygnąć pojedynek pomiędzy Dong Rui Fang i Darią Trigolos. Zawodniczka SKTS znalazła sposób na rywalkę, w postaci szybkich piłek, zagranych z rotacją. Pokonała Białorusinkę w czerech setach. Mocno zmotywowana tenisistka GLKS jednak nie odpuszczała. W decydującym secie obroniła cztery piłki meczowe, by ostatecznie ulec 14:12.

Sochaczewski zespół, na kolejkę przed końcem rundy zasadniczej nie ma jeszcze stuprocentowej gwarancji gry w półfinałach. Wiele będzie zależeć od wyniku spotkania AZS Wrocław i Bebetto Częstochowa, które zostanie rozegrane 30 marca. Tego samego dnia SKTS zagra ostatni mecz, na wyjeździe, z Siarką Tarnobrzeg.

SKTS Sochaczew – GLKS SCANIA Nadarzyn 3:2
Katarzyna Grzybowska-Franc – Daria Trigolos 3:0 (11:5, 11:6, 11:9)
Dong Rui Fang – Klaudia Kusińska 1:3 (11:4, 17:19, 9:11, 10:12)
Agata Pastor-Gołda – Marta Smętek 3:2 (11:7, 12:10, 10:12, 9:11, 11:7)
Katarzyna Grzybowska-Franc – Klaudia Kusińska 1:3 (8:11, 12:10, 10:12, 11:13)
Dong Rui Fang – Daria Trigolos 3:1 (11:6, 9:11, 12:10, 14:12)
Tabela po XVII kolejkach
1. KTS Tarnobrzeg 34 51-5
2. AZS UE Wrocław 26 42-24
3. SKTS Sochaczew 24 43-20
4. Bebetto Częstochowa 24 40-21
5. GLKS Nadarzyn 22 39-25
6. Polmlek Lidzbark War. 18 34-29
7. Bronowianka Kraków 12 20-41
8. AZS Optima Lublin 6 19-46
9. MKS Jedynka Łódź 2 12-49
10. UKS Chrobry Międzyzdroje 2 10-50